wtorek, 4 sierpnia 2015

 
 
Wakacje na wsi
Im więcej czasu spędzam w mieście, tym bardziej tęsknię za pięknym, zapewne nieco wyidealizowanym obrazem wsi. A Wam jak się kojarzy wieś?

Nie wyobrażam sobie też, aby moje dziecko zostało odseparowane od tego wszystkiego, co oferuje nam wieś. Toteż staramy się spędzać jak najwięcej czasu z dala od muru, betonu i zgiełku… Idealne połączenie, jak kiedyś przeczytałam w literaturze brytyjskiej, miasto w zimie, wieś w jesieni. Tyle, że to odnosiło się do tzw. wyższych sfer społecznych. Gdzieś mi podświadomie utkwiło w pamięci i sama zapragnęłam takiego życia.
Świeże powietrze, żabie koncerty, szum liści, poszczekiwania psów, kogucie pianie, pikniki, wycieczki po lesie, rosa, przyjęcia w ogrodzie…
Zaczynam rozumieć.
Jeśli ktoś myśli, że niewiele się tu dzieje, najlepiej niech sam sprawdzi. Tu się cały czas coś dzieje. Drogą biegnie duży pies, w chaszczach ukrywa się bażant, na łące pasą się sarny, kot ucieka na drzewo. Moje dziecko nie wie w którą stronę biec! Wszędzie jest pięknie, ciekawie i czekają na nas liczne atrakcje.  
 

 






 


0 comments:

Prześlij komentarz