Każdy może
wychować dwujęzyczne
dziecko – ciekawe fakty
Najpierw dobrze jest sobie przypomnieć, że wiele
zasłyszanych i powielanych np. przez znajomych znajomych stwierdzeń na temat uczenia się języka
(drugiego) przez dziecko to tylko mity. Niestety niektóre są dość szkodliwe, bo
potrafią budzić w nas lęki i obawy, jak to mity, ale kto by się nimi
przejmował (a wiadomo, że i tak każdy się przejmuje).
Chciałabym potwierdzić raz jeszcze:
1.
(Prawie) każdy może wychować
dwujęzyczne dziecko, nawet jeśli sam nie jest dwujęzyczny, ani jego rodzina. W
tym przypadku, dziecko będzie się uczyć drugiego języka np. od niani, od kogoś,
kto przebywa z nim wystarczająco dużo i zna ten drugi język. Można też wziąć pod uwagę ofertę szkół językowych, w tym przedszkoli, gdzie dziecko ma wszystkie zajęcia np. w języku angielskim.
2.
Dziecko nie musi uczyć się
drugiego języka od kogoś, dla którego ten język jest językiem ojczystym. Chyba
największą obawą, jaką słyszę od rodziców jest „nie mam dobrego akcentu” i
takie myślenie nie daje szansy ani rodzicowi, ani dziecku na świetną zabawę. Po pierwsze, czym jest dobry akcent? Każdy ma
swój (np. regionalny) i będzie po nim zawsze rozpoznawalny. Po drugie, nie
chodzi nam przecież o to, aby dziecko mówiło z konkretnym regionalnym akcentem.
Po trzecie, akcent dziecka kształci się latami, więc nie ma obawy, że coś mu
się źle utwierdzi. Po czwarte, jeśli już znamy jakiś język, jest to nasz dar,
który powinniśmy przekazać naszym dzieciom. Argumentów za tym, by rodzice
uczyli swoje dziecko języków mogę wyliczać wiele, ale tutaj się muszę zatrzymać
(na razie).
Jeśli nie rodzic, to może to być np. rodzeństwo, albo student, który
również nie musi władać językiem na akademickim poziomie, (z resztą rzadko kto
włada) a i tak się to na poziomie uczenia dzieci nie przydaje. Równie ważne
jest podejście do dzieci, zrozumienie
dzieci i ich potrzeb.
Przy okazji zaznaczę, że z telewizji dziecko się języka nie nauczy, jeśli już to odpowiednie filmy,
piosenki itp. mogą wspomagać naukę języka, ale nie nauczą. Jeśli nie wierzycie,
możecie sami spróbować nauczyć się np. chińskiego przez włączanie sobie kanału
w tym języku na kilka godzin dziennie…
Kiedy zacząć? Jest to dość częste pytanie rodziców i nie ma na nie jednoznacznej
odpowiedzi, bo to od ich uwarunkowania będzie zależało. Ogólnie rzecz biorąc,
im wcześniej, tym lepiej. Traktujmy naukę drugiego języka podobnie do nauki
pierwszego, a zaoszczędzi nam to wiele obaw, lęków i wątpliwości. Nie widzę
powodu, aby niemowlę nie mogło się uczyć dwóch języków, zwłaszcza, jeśli
miliony dzieci tak zaczynają, nasze pewnie też da radę (i dało J).
Od czego
zacząć? Jakiś plan będzie nam
potrzebny, a będzie on zależał od naszej sytuacji, warto zatem zastanowić się
jaki język będzie drugim językiem, dlaczego i w jaki sposób dziecko będzie go
nabywało. Jeśli będzie to typowa nauka szkolna, nie będzie to język drugi, ale
obcy, co też może mieć sens, ale nie na tym się tutaj koncentruję.
Nauka drugiego języka
powinna się odbywać naturalnie, czyli podobnie do nauki pierwszego języka, w
warunkach domowych, na placu zabaw, przez
(ciągłe) rozmowy z innymi i dziecko powinno być tak samo ciągle otoczone
tym językiem (kulturą). Jeśli dziecko uczy się dwóch języków jednocześnie,
wtedy powinno mieć styczność z drugim językiem kilkadziesiąt godzin tygodniowo
(minimum kilkanaście).
Przy okazji wspomnę, że
drugiego języka można się też uczyć w zupełnie inny sposób, w zależności od
naszej sytuacji. Załóżmy, że dwulatek do tej pory mieszkał w Polsce i zna tylko
język polski, a teraz po przyjeździe do kraju anglojęzycznego, powstała
sytuacja, gdzie rodzice/opiekunowie mówią tylko po angielsku i dziecko uczy się
tego języka, tylko z tym językiem mając obecnie do czynienia. Może dlatego, że
sama podobnie uczyłam się języków, wydaje mi się ten przypadek łatwiejszy, po
prostu: jedna kultura - jeden język, druga kultura - drugi język. Obecnie
jednak to rzadsze przypadki. Troszkę trudniej będzie zapanować nad dwoma
językami w jednym czasie, bo będzie to wymagało on nas jakiejś strategii, ale
jeśli się dobrze przygotujemy, sukces mamy gwarantowany. J

Prześlij komentarz