środa, 17 lutego 2016





Każdy może wychować dwujęzyczne dzieckociekawe fakty

Najpierw dobrze jest sobie przypomnieć, że wiele zasłyszanych i powielanych np. przez znajomych znajomych  stwierdzeń na temat uczenia się języka (drugiego) przez dziecko to tylko mity. Niestety niektóre są dość szkodliwe, bo potrafią budzić w nas lęki i obawy, jak to mity, ale kto by się nimi przejmował (a wiadomo, że i tak każdy się przejmuje).

Chciałabym potwierdzić raz jeszcze:

1. (Prawie) każdy może wychować dwujęzyczne dziecko, nawet jeśli sam nie jest dwujęzyczny, ani jego rodzina. W tym przypadku, dziecko będzie się uczyć drugiego języka np. od niani, od kogoś, kto przebywa z nim wystarczająco dużo i zna ten drugi język. Można też wziąć pod uwagę ofertę szkół językowych, w tym przedszkoli, gdzie dziecko ma wszystkie zajęcia np. w języku angielskim.

2. Dziecko nie musi uczyć się drugiego języka od kogoś, dla którego ten język jest językiem ojczystym. Chyba największą obawą, jaką słyszę od rodziców jest „nie mam dobrego akcentu” i takie myślenie nie daje szansy ani rodzicowi, ani dziecku na świetną zabawę.  Po pierwsze, czym jest dobry akcent? Każdy ma swój (np. regionalny) i będzie po nim zawsze rozpoznawalny. Po drugie, nie chodzi nam przecież o to, aby dziecko mówiło z konkretnym regionalnym akcentem. Po trzecie, akcent dziecka kształci się latami, więc nie ma obawy, że coś mu się źle utwierdzi. Po czwarte, jeśli już znamy jakiś język, jest to nasz dar, który powinniśmy przekazać naszym dzieciom. Argumentów za tym, by rodzice uczyli swoje dziecko języków mogę wyliczać wiele, ale tutaj się muszę zatrzymać (na razie).

Jeśli nie rodzic, to może to być np. rodzeństwo, albo student, który również nie musi władać językiem na akademickim poziomie, (z resztą rzadko kto włada) a i tak się to na poziomie uczenia dzieci nie przydaje. Równie ważne jest  podejście do dzieci, zrozumienie dzieci i ich potrzeb.

Przy okazji zaznaczę, że z telewizji dziecko się języka  nie nauczy, jeśli już to odpowiednie filmy, piosenki itp. mogą wspomagać naukę języka, ale nie nauczą. Jeśli nie wierzycie, możecie sami spróbować nauczyć się np. chińskiego przez włączanie sobie kanału w tym języku  na kilka godzin dziennie…

 

Kiedy zacząć? Jest to dość częste pytanie rodziców i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi, bo to od ich uwarunkowania będzie zależało. Ogólnie rzecz biorąc, im wcześniej, tym lepiej. Traktujmy naukę drugiego języka podobnie do nauki pierwszego, a zaoszczędzi nam to wiele obaw, lęków i wątpliwości. Nie widzę powodu, aby niemowlę nie mogło się uczyć dwóch języków, zwłaszcza, jeśli miliony dzieci tak zaczynają, nasze pewnie też da radę (i dało J).

Od czego zacząć? Jakiś plan będzie nam potrzebny, a będzie on zależał od naszej sytuacji, warto zatem zastanowić się jaki język będzie drugim językiem, dlaczego i w jaki sposób dziecko będzie go nabywało. Jeśli będzie to typowa nauka szkolna, nie będzie to język drugi, ale obcy, co też może mieć sens, ale nie na tym się tutaj koncentruję.

Nauka drugiego języka powinna się odbywać naturalnie, czyli podobnie do nauki pierwszego języka, w warunkach domowych, na placu zabaw, przez  (ciągłe) rozmowy z innymi i dziecko powinno być tak samo ciągle otoczone tym językiem (kulturą). Jeśli dziecko uczy się dwóch języków jednocześnie, wtedy powinno mieć styczność z drugim językiem kilkadziesiąt godzin tygodniowo (minimum kilkanaście).

Przy okazji wspomnę, że drugiego języka można się też uczyć w zupełnie inny sposób, w zależności od naszej sytuacji. Załóżmy, że dwulatek do tej pory mieszkał w Polsce i zna tylko język polski, a teraz po przyjeździe do kraju anglojęzycznego, powstała sytuacja, gdzie rodzice/opiekunowie mówią tylko po angielsku i dziecko uczy się tego języka, tylko z tym językiem mając obecnie do czynienia. Może dlatego, że sama podobnie uczyłam się języków, wydaje mi się ten przypadek łatwiejszy, po prostu: jedna kultura - jeden język, druga kultura - drugi język. Obecnie jednak to rzadsze przypadki. Troszkę trudniej będzie zapanować nad dwoma językami w jednym czasie, bo będzie to wymagało on nas jakiejś strategii, ale jeśli się dobrze przygotujemy, sukces mamy gwarantowany. J

 
0 comments:

Prześlij komentarz