Język Angielski
Śpiewająco
Tym razem
chciałabym się z Wami podzielić jednym z naszych sposobów na świetną zabawę i skuteczną
naukę języka, pierwszego, drugiego czy obcego, wszystko jedno. Najważniejsze,
że dziecko będzie miało dobrą zabawę, a przy tym nauczy się nowych słów i
będzie utrwalało znane mu już słownictwo.
Piosenki.Wydawać by się mogło, że to proste zadanie,
bo włączamy piosenkę i już… Ale, chwileczkę! Jaką piosenkę? Właśnie. Które piosenki
są dobre, a które nie?
Od narodzin włączamy
naszej Emi piosenki Mothergoose Club. Uwielbiamy je, bo są bardzo dobrze i
profesjonalnie opracowane pod względem językowym i muzycznym:
- dobrze śpiewane (bez
fałszowaniaJ)
- wyrazy są prawidłowo akcentowane
(jeśli są źle opracowane, a takich jest mnóstwo, w niektórych wyrazach np. nie
słychać pewnych sylab).
Co ważne,
dla najmłodszych polecam te piosenki, które są dla nich zrozumiałe. Dla tych
dzieci idealnie sprawdzą się proste piosenki (zarówno tekstowo, jak i melodyjnie),
a te bardziej skomplikowane i z wyrazami z wyższego poziomu zostawmy dla
starszych.
Przykładowo, dla 2 latka
świetną piosenką będzie „Head, shoulders, knees and toes,” która jest jedną z
ulubionych mojej córeczki.
Podobają mi
się też piosenki utrwalające alfabet, albo liczenie, ale nigdy nie nalegałabym,
aby moje dziecko uczyło się ich za wcześnie do swojego poziomu. Prędzej czy
później nauczy się liczyć, a zamęczanie dziecka piosenką o liczeniu w wieku
dwóch lat, gdy ono tym nie jest zainteresowane i nie jest mu to potrzebne, jest
tylko przeszkadzaniem dziecku w nauce.
Piosenki włączałam raz na kilka dni, około pół godziny. Emi
zawsze była nimi zainteresowana, a od ok. 27 miesiąca zaczęła je nucić, śpiewać
i wykonywać na różne sposoby, wszystko to było przez nią samą zaaranżowane i
wykonywane. Często i chętnie śpiewa swoje ulubione piosenki, tańczy, czasem
zapominając tekst, albo po prostu śpiewając podobne dźwięki z prawidłową
melodią. W tym momencie poprawne artystycznie śpiewanie piosenek nie jest
najważniejsze tylko zabawa, więc nie ma się co martwić, że maluch nie pamięta,
albo coś „źle” śpiewa. Dziecko, świadome swoich błędów samo się kiedyś poprawi J
Parę tygodni temu zauważyliśmy
nawet, że Emi jest w stanie rozpoznać jaka to piosenka spośród tych jej
ulubionych, po melodii zagranej np. na pianinie.
Piosenki Mothergoose
Club, które poleca Emi dla 2 latków, a które 2,5 latek będzie śpiewał (przedstawiał
na swój sposób), jeśli język angielki to dla niego pierwszy lub drugi język:
- „Wheels on the Bus,”
- „Head, Shoulders, Knees and Toes,”
- “Humpty Dumpty,”
- “Where is Thumbkin,”
- “Twinkle, Twinkle Little Star,”
- “Five Little Monkeys,”
- “Itsy, Bitsy Spider,
- “The Bunny Hop,”
- “Old MacDonald Had a Farm”
i wiele innych.
Gdzie je znaleźć:
Na stronie internetowej:
oraz na youtube.pl,
gdzie wystarczy wpisać
Mothergoose club.
Na stronie internetowej
znajdziemy uzupełnienie dla zabaw z piosenkami i będziemy mogli wydrukować
postacie z piosenek, albo nuty.
Poza piosenkami z
Mothergoose Club, muszę wspomnieć o „Jingle Bells,” którą także uwielbiamy
razem śpiewać w każdym sezonie, także bez akompaniamentu.
Prześlij komentarz